Archiwum kategorii ‘Najważniejsze filmy w historii kina’

h1

Bo tak powstało kino s-f…

maj 5, 2008

Od razu należy stwierdzić, że mamy do czynienia z kolejnym fundamentem naszego kochanego kina. Dzieło “Podróż na księżyc” Mélièsa, to kolebka filmów science fiction i pierwszy w historii film tego gatunku. Trwa niespełna 15 minut, a jego premierę datuje się na 1 września 1902 roku.

Obraz opowiada o podróży uczonych na Księżyc. Zostają wystrzeleni ogromną armatą i trafiają do celu, a dokładniej – w jego oko. Na miejscu zostają pojmani przez tubylców. Jednak ucieczka nie jest wcale trudna. Wystarczy parasolem dotknąć czubka głowy nieprzyjaciela, a nastąpi jego unieszkodliwienie.

W filmie oglądamy wiele efektów specjalnych, które naprawdę robią wrażenie. Trzeba pamiętać, że to rok 1902. Osobiście, byłem szczerze zdziwiony, kiedy po obejrzeniu zdałem sobie sprawę, że pochodzi z samego początku XX wieku. Sam datowałem go na lata ‘30. Zupełnie nie dziwi fakt, że po premierze tego dzieła, które było wyświetlane między innymi we Francji i USA, Méliès zdobył międzynarodową sławę.

Polecam ten obraz każdemu. Szczególnie fanom dzisiejszego kina s-f. Zobaczcie jak zrodził się Wasz ulubiony gatunek filmowy. To także obowiązkowy materiał dla innych osób, którzy chcą poznać, od czego zaczęło się tworzenie historii kina.

Ocena: 10/10

h1

Fundament X Muzy.

maj 4, 2008

Lumière. Nazwisko, z którym spotkał się prawdopodobnie każdy, a już na pewno szanujący się kinomaniak. Mamy 28 grudnia 1895 roku. Paryż. Bulwar Kapucynów. A tam rzecz dotychczas niesłychaną: pierwszą publiczną projekcję filmu! Dzieło “Wyjście robotników z fabryki”, bo o nim mowa, to trwający tylko 48 sekund obraz, ale niezwykle ważny w historii kinematografii. Można rzec, że jej fundament.

W tytule zawarte jest praktycznie wszystko. Co nikogo pewnie nie zaskoczy, film ukazuje wyjście robotników z fabryki. Został nakręcony w Lyonie we Francji. No dobra – bracia Lumière ukazali tytułowe wyjście, należy docenić ten obraz i tyle. No nie do końca. Dla mnie, ‘wyjście’ ma znaczenie bardzo symboliczne i metaforyczne. ‘Wyjście’ to wydostanie się skądś, odzyskanie wolności, przejście z ‘ciemności’ do ‘światła’. Ale także otwarcie się na nowe rzeczy, udoskonalanie techniki, poszerzanie horyzontów. I właśnie to jest, wg mnie, najważniejsze. Bracia, poprzez ukazanie tego ‘wyjścia’, chcieli ukazać coś ukrytego, symbolicznego. Chcieli zaznaczyć, że zaczyna się przełom, że zaczyna się nowy rozdział w dziejach ludzkości, że powstaje nowy gatunek sztuki – sztuka filmowa!

Podsumowując, jest to obraz obowiązkowy dla każdego bardziej zainteresowanego w kinie człowieka. Należy pamiętać, że gdyby nie to dzieło, dzisiaj nie byłoby takich filmów jak “Ojciec Chrzestny” czy takich efektów specjalnych, jakimi cieszy się nasze oko podczas oglądania “Transformers”. Po prostu nie byłoby kinematografii. Oczywiście w tym momencie fantazjuję, ale jak dla mnie, to jeden z fundamentów X Muzy.

Ocena: 10/10

Dziwi Was zapewne, dlaczego piszę recenzję tak starego filmu. Otóż, zacząłem oglądać filmy z tej listy – najważniejsze filmy w historii kina. Recenzje będą pojawiały się sukcesywnie.